Wśród industriadowych atrakcji każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Od wczesnych godzin porannych czynne były wystawy, można było wziąć udział w warsztatach, grach fabularnych
i konkursach sportowych. Obiekty udostępniły swoje maszyny i urządzenia do niecodziennych eksperymentów, jak strzelanie do tarczy przy użyciu pompy wodnej, czy wydmuchiwanie największego kieliszka, szukanie skarbów w zakamarkach robotniczych osiedli.
Magia, uśmiech i ciekawość mieszały się z pełnym zachwytu zaskoczeniem tym, jak fascynujące może być industrialne dziedzictwo.
Wieczorem nastąpiło prawdziwe apogeum, a uczestnicy
INDUSTRIADY marzyli o zdolności do bilokacji. W Bytomiu, w absolutnie pięknej i monumentalnej hali Elektrociepłowni Szombierki „wystawiono” wideooperę "Indeks metali". Niemalże równolegle w Gliwicach na specjalnej instalacji wkomponowanej w przestrzeń wokół wieży Radiostacji grał Marek Biliński. Z kolei w zabrzańskiej zabytkowej kopani Guido na początek wieczoru swój koncert zagrała „Kapela ze Wsi Warszawa”, a następnie zaprezentowano happening muzyczny Chopin. Na poziomie: Chopinowskie impresje skrócił nieco deszcz, który nieco później przeszedł w burzę, aby wraz z wizualizacjami stanowić fantastyczne tło dla widowiska plenerowego Carla Orffa „Carmina Burana”. Majestatyczne "O Fortuna" było cudownym epilogiem dla tego dnia, bo
taki Szlak i takie Święto to prawdziwy dar losu!W najróżniejszych aktywnościach udział wzięło ponad
28 000 osób, zarówno mieszkańców województwa, tych najbliższych z sąsiedztwa jak i najdalszych krańców, ale także przybyłych z całego kraju wielbicieli turystyki industrialnej.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w
GALERII Jak do tego doszło?Prace przygotowawcze i koordynacyjne trwały od marca 2010 roku (pracownicy obiektów ze Szlaku przygotowywali się do tego dnia przez blisko dwa lata w ramach warsztatów i spotkań, w których rozwijano jedyny tak dojrzały produkt turystyczny w Polsce). W piątkowych wydaniach największych regionalnych dzienników (Gazeta Wyborcza i Dziennik Zachodni) pojawił się insert, zawierający program Industriady oraz Dowód Rejestracyjny, o którym szerzej poniżej. Od początku czerwca dostępna była także specjalna strona internetowa:
www.industriada.pl oraz prowadzona była promocja w sieci w ramach
Facebooka - LikePage Śląskie. Pozytywna energia i innych portali społecznościowych, a także poprzez komunikator gadu-gadu.
Kampania promocyjna obejmująca media miejskie, reklamy prasowe i spoty radiowe wsparta była działaniami z zakresu marketingu bezpośredniego. Od 7-go czerwca na ulicach miast województwa pojawiły się tajemnicze Zoboty, które wskazywały drogę do obiektów na Szlaku Zabytków Techniki, z kolei przez trzy ostatnie dni Zoboty ujawniły, że przybyły do Śląskiego z powodu Industriady. Zoboty po prostu uwiodły mieszkańców Śląskiego, o czym świadczyć mogą entuzjastyczne komentarze na internetowych forach.Dodatkowo zapraszały do udziału w konkursie budowania Zobotów w trakcie Industriady (zbudowano w sumie prawdziwą armię zobotów z kartonu, styropianu i klocków).
Zgodnie z kreacją przygotowaną przez Eskadrę Industriadzie towarzyszyły także Zoboty w roli wyjątkowych brand heroes: Gasimir, Parochwał, Q-felek, Wiercisław i Buchmistrz to szlakowe chochliki, które emitują pozytywną energię i przyciągają odwiedzających. Ich wizerunki znajdziemy na pamiątkowych magnesach, programach Industriady, reklamach i plakatach.
Działania promocyjne prowadziły także samodzielnie obiekty Szlaku, korzystając z rozwiązań graficznych i wsparcia Eskadry.
Industriada rozbudziła apetyty na turystykę industrialną. Można go nadal zaspokajać odwiedzając Szlak ze specjalnie przygotowanym dowodem rejestracyjnym, zbierać pieczątki i wygrywać cenne nagrody.
Industriada jest częścią III regionalnej kampanii promującej atrakcyjność turystyczną województwa śląskiego, której drugi etap, promujący Szlak Zabytków Techniki, ruszył 15-go czerwca 2010.